Piazza Campo de’ Fiori

Piazza Campo de’ Fiori

Lokalizacja:

Campo de’ Fiori

Czas zwiedzania:

30-40 minut

Dlaczego warto tu przyjść?

Choć plac Campo de’ Fiori odwiedza coraz więcej turystów, wciąż bije tu autentyczne serce Rzymu i panuje unikalny klimat. Warto usiąść w jednej z tutejszych kawiarni, zamówić poranne cappuccino i bez pośpiechu obserwować toczące się na straganach życie.

Jak dotrzeć na Piazza Campo de’ Fiori?

Do Piazza Campo de’ Fiori w Rzymie najszybciej dostaniesz się pieszo z okolicy Panteonu, Piazza Navona lub Zatybrza. W okolice placu możesz także dojechać komunikacją miejską.

  • Autobus: W pobliże placu Campo de’ Fiori kursuje wiele linii (np. 46, 62, 64, 70, 916). Najlepiej wysiąść na przystanku Corso Vittorio Emanuele II (przy skrzyżowaniu z via della Chiesa Nuova lub tuż przy Piazza Navona). Stamtąd dzieli Cię od celu krótki, kilkuminutowy spacer.
  • Tramwaj: Wybierz linię nr 8 i wysiądź na przystanku Arenula/Cairoli. Stamtąd dojdziesz na plac pieszo w około 5 minut, kierując się w stronę Tybru i w górę via dei Giubbonari.
  • Pieszo: Z Piazza Navona dotrzesz tu w 10 minut idąc przez Via della Cuccagna i Piazza della Cancelleria. Z Panteonu to 12 minut spacerem Via di S. Eustachio, Piazza di S. Eustachio, Via dei Canestrari, Via della Cuccagna oraz Corso Vittorio Emanuele II.

Na co zwrócić uwagę?

Piazza Campo de’ Fiori

Targ Campo de’ Fiori

Pomiędzy kramami zobaczysz rzeźników ostrzących noże, handlarzy ryb głośno zachwalających towar czy rzymskie gospodynie targujące się o ceny karczochów.

Piazza Campo de’ Fiori

Pomnik Giordana Bruno

Odsłonięty w 1889 roku, pomnik spogląda groźnie w stronę Watykanu i symbolizuje pamięć o tych, którzy zapłacili życiem za odwagę głoszenia swoich idei.

Piazza Campo de’ Fiori

Palazzo della Cancelleria

Stojący tuż przy placu monumentalny budynek z charakterystycznym herbem rodu Della Rovere. To pierwszy wielki pałac renesansowy w Rzymie, stanowiący do dziś enklawę Watykanu.

Piazza Campo de’ Fiori

Piazza Farnese i Palazzo Farnese

Kilkanaście metrów od Campo de’ Fiori jest niezwykle elegancki plac Farnese. Króluje nad nim majestatyczna fasada Palazzo Farnese – architektonicznego arcydzieła renesansu.

Kiedy najlepiej przyjść na Piazza Campo de’ Fiori?

Jeśli chcesz zobaczyć prawdziwy rzymski targ, przyjdź tu rano, najlepiej od poniedziałku do soboty (w niedziele targ jest zamknięty). To wtedy kramy uginają się pod ciężarem świeżych cytrusów, ziół, serów i kwiatów. Usłyszysz nawoływania handlarzy, poczujesz zapach świeżo mielonej kawy i pieczonej w pobliżu pizzy bianca. Poranne światło idealnie oświetla też mroczną sylwetkę pomnika Giordana Bruna, tworząc niesamowity kontrast z kolorowym gwarem wokół.

Wieczorem Campo de’ Fiori diametralnie zmienia swój charakter. Przemienia się w jeden z głównych punktów rzymskiego życia nocnego (movida). Okoliczne bary, winiarnie i restauracje wystawiają ogródki na środek placu, który zapełnia się mieszkańcami i turystami pijącymi wino pod gołym niebem. To świetny czas, by poczuć luźną, wieczorną atmosferę Rzymu.

Piazza Campo de’ Fiori (Plac Campo de’ Fiori)

Są w Rzymie miejsca, gdzie wielka historia nie zastygła w chłodnym marmurze monumentalnych bazylik, lecz wciąż tętni w codziennym, chaotycznym rytmie miejskiego życia. Najlepszym tego przykładem jest Piazza Campo de’ Fiori – jeden z najsłynniejszych, a zarazem najbardziej specyficznych placów Wiecznego Miasta.

Położony zaledwie kilka kroków od eleganckiego Piazza Navona, Campo de’ Fiori uderza autentyzmem. W ciągu dnia to feeria barw, zapachów i krzyków rzymskich handlarzy, a wieczorem – tętniące życiem centrum spotkań przy winie. To także przestrzeń pełna intrygujących paradoksów: choć turyści szukają tu rzymskiego dolce vita, nad prostokątnym placem unosi się mroczny cień jednej z najgłośniejszych egzekucji w dziejach nowożytnej Europy. No i najważniejsze – to jedyny tak duży plac w historycznym centrum Rzymu, przy którym nie zbudowano ani jednego kościoła.

Wokół nazwy placu narosło wiele nieporozumień. Większość turystów intuicyjnie zakłada, że Campo de’ Fiori (co dosłownie oznacza „Pole Kwiatów”) nawiązuje do słynnego targu kwiatowego, który odbywa się tu od pokoleń. Prawda historyczna jest jednak zupełnie inna i sięga głębokiego średniowiecza. W tamtych czasach obszar ten znajdował się na peryferiach ówczesnego Rzymu, tuż obok ruin starożytnego Teatru Pompejusza. Teren był całkowicie niezagospodarowany, pozbawiony budynków i dróg. Stanowił rozległą łąkę pełną dzikich kwiatów. I to właśnie tej sielankowej, zielonej przestrzeni zawdzięczamy dzisiejszą nazwę.

Prawdziwa transformacja placu rozpoczęła się w XV wieku z inicjatywy papieży Kaliksta III oraz Sykstusa IV. W ramach wielkiej rewitalizacji rzymskiej dzielnicy Parione, dawne pole wybrukowano. Wokół placu zaczęły wyrastać szlacheckie pałace, gospody, sklepy i tawerny, przyciągające pielgrzymów, podróżników oraz zamożnych kupców.

W czasach renesansu Campo de’ Fiori stało się kluczowym punktem handlowym Rzymu. To tutaj handlowano szlachetnymi tkaninami, przyprawami oraz prowadzono regularny targ koni, który przyciągał hodowców z całych Włoch. Choć w kolejnych stuleciach papieże i wielcy architekci zmieniali oblicze Rzymu, nadając sąsiednim placom (Piazza Navona czy Piazza Farnese) barokowy, monumentalny sznyt, Campo de’ Fiori twardo broniło swojego plebejskiego charakteru.

Campo de’ Fiori miało też swoją drugą, przerażającą twarz. Przez wieki było to miejsce publicznych egzekucji. Rzymska inkwizycja oraz sądy świeckie regularnie stawiały tu szubienice, instalowały pręgierze i rozpalały stosy, na których palono heretyków, czarownice oraz pospolitych przestępców. Drastyczne spektakle przyciągały tłumy gapiów z całego miasta. Najbardziej dramatyczne i brzemienne w skutkach wydarzenie miało tu miejsce 17 lutego 1600 roku. To wtedy na środku placu spłonął żywcem Giordano Bruno – wybitny szesnastowieczny filozof, myśliciel i dominikanin, który jako jeden z pierwszych uczonych w Europie otwarcie poparł heliocentryczną teorię Mikołaja Kopernika.

Wchodząc dziś na Campo de’ Fiori, nie sposób przeoczyć stojącego w samym centrum monumentalnego pomnika z ciemnego brązu. Posępna, ukryta pod kapturem postać filozofa spogląda stąd z powagą i oskarżeniem prosto w kierunku Watykanu. Napis na cokole głosi: A BRUNO – IL SECOLO DA LUI DIVINATO – QUI DOVE IL ROGO ARSE („Dla Brunona – wiek, który przepowiedział – tu, gdzie płonął ogień”).

Co ciekawe, to tutaj w 1943 roku narodził się jeden z najsłynniejszych wierszy Czesława Miłosza pt. „Campo di Fiori”. Poeta, porównując rzymskie tłumy bawiące się przy straganach po śmierci filozofa do Warszawiaków bawiących się na karuzeli tuż obok murów płonącego getta

Gdzie ruszyć dalej?

Opuszczając plac Campo de’ Fiori warto skierować swoje kroki w kierunku historycznego centrum Rzymu lub udać się na spokojny spacer po Zatybrzu.

Zatybrze

500 m / 7 minut pieszo

Usta Prawdy

700 m / 10 minut pieszo